Często odwiedzał Polskę, głównie Białostocczyznę, a przede wszystkim Żeński Monaster Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Zwierkach.
Dnia 19 maja w wieku 72 lat w Serbii, w drodze powrotnej do Rosji, zmarł hieromnich Roman (Matiuszin-Prawdin). Ta smutna informacja lotem błyskawicy pojawiła się na portalach społecznościowych i w innych mediach w różnych krajach.
Ojca Romana poznałem osobiście w 1988 roku w Kijowie podczas wyjazdu-pielgrzymki przedstawicieli Bractwa Młodzieży Prawosławnej w Polsce na zaproszenie Patriarchatu Moskiewskiego z okazji 1000-lecia Chrztu Rusi. Natomiast z twórczością ojca Romana zetknąłem się wcześniej w 1986 lub 1987 r. w Sankt Petersburgu. Od poznanych wówczas Aleksandra i Dymitra otrzymałem kasetę magnetofonową zawierającą pieśni ojca Romana. Prawdopodobnie była to pierwsza lub jedna z pierwszych kaset, które trafiły do Polski, a na pewno pierwsza, która trafiła do „Środowiska bractwowego”. Tę historyczną kasetę mam o