Zapraszamy do lektury tekstu z książki Władimira Łosskiego i Leonida Uspienskiego, który przybliża ikonę święta Przemienienia Pańskiego

Przemienienie Pańskie, szkoła nowogrodzka, koniec XV wieku, Dom Aukcyjny Christie’s, Nowy Jork
„Amen mówię wam, że są niektórzy ze stojących tutaj, którzy nie zaznają śmierci, dopóki nie ujrzą Królestwa Bożego przychodzącego w mocy” (Mk 9, 1; por. Mt 16, 28: Syna Człowieczego idącego w Królestwie Swoim). Dalsza opowieść synoptyków [tj. ewangelistów Mateusza, Marka i Łukasza – przyp. tłum.] (por. Mk 9, 2-9; Mt 17, 1-9; Łk 9, 27-36) mówi nam o apostołach Piotrze, Jakubie i Janie, którzy w ziemskim swoim życiu stali się świadkami „mocy i przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa, świadkami Jego wielkości” (2 P 1, 16).
Co mogli widzieć trzej uczniowie, patrząc na Oblicze Pana, które „zajaśniało jak słońce”, i na Jego szaty, które stały się „białe jak światło”? Co było im objawione, kiedy „obłok świetlisty okrył ich” (Mt 17, 2. 5)? Według świętego Grzegorza Teologa, uczniom na górze przez tę światłość była ukazana boskość. Święty mnich Jan Damasceński, mówiąc o tym „blasku boskiej natury”, o „pozaczasowej chwale Syna Bożego” wskazuje, że porównanie ze światłem słońca jest w nieunikniony sposób niewystarczające, ponieważ niestworzona realność nie może być wyrażona stworzonym obrazem. Chodzi o widzenie Boga, i zrozumiałe jest, dlaczego od świętego Ireneusza Lyońskiego do świętego biskupa Filareta Moskiewskiego temat Przemienienia Chrystusa nigdy nie przestał zajmować ojców Cerkwi i teologów. W szczególności musiały zajmować się tą kwestią sobory XIV wieku (1341, 1347 i 1351-1352 lata), które doprecyzowały prawosławne rozumienie łaski, oparte na dogmatycznym rozróżnieniu między nieosiągalną istotą Boga i Jego energią docierającą do stworzeń. Święty biskup Grzegorz Palamas (+1359), broniąc tradycyjnej nauki o Przemienieniu Pańskim przed atakami racjonalistycznych teologów, zdołał wyjaśnić całe znaczenie tego wydarzenia dla chrześcijańskiej nauki i duchowego życia: „Bóg nazywa się Światłością – mówi on – nie według Swojej istoty, a według Swojej energii”.
„Światłość oświecająca apostołów nie była czymś zmysłowym”, jednak byłoby nieprawidłowym także uważać tę Światłość czysto umysłową, nazywaną „światłem”, tylko metaforycznie. Boska światłość nie jest cielesna i nie jest duchowa, ale przewyższa wszystko, co stworzone: to „niewypowiedziany blask jednej trójhipostatycznej natury”. „Światło Przemienienia Pańskiego nigdy nie zaczęło się i nigdy nie ustanie, nie jest ograniczone (czasem i przestrzenią), i jest niedostępne zmysłom, chociaż jest widziane cielesnymi oczyma (…). Ale uczniowie Chrystusa, poprzez przemienienie swoich zmysłów, przeszli z cielesnego w duchowe”.
Nie w uniżonej Swojej postaci, nie w „postaci sługi” ukazał się Pan Swoim uczniom, a jako Bóg, jako Hipostaza Świętej Trójcy, w człowieczeństwie Swoim nierozdzielny ze Swoją boską naturą, wspólną z Ojcem i Świętym Duchem. Dlatego objawienie Boskości Chrystusa jest jednocześnie też Objawieniem Trójcy: „Głos Ojca świadczył o umiłowanym Synu (…) Duch Święty, jaśniejąc z Nim w obłoku światła, objawił, że Światło jest wspólne dla Ojca i Syna, jak i wszystko, co jest Ich bogactwem”. Na początku Chrystus pokazał chwałę Swojego Bóstwa w takiej mierze, w jakiej apostołowie mogli znieść chwałę tego widzenia; następnie, kiedy blask „obłoku światła” przewyższył ich siły, Pan stał się niewidzialny, i uczniowie ze strachu padli na twarze. Kontakion święta (ton 7.), krótko wyrażając naukę ojców Cerkwi, przekonuje, że chwała Chrystusa była pokazana uczniom „na ile mogli”, żeby później, kiedy ujrzą Nauczyciela krzyżowanego, zrozumieli, że cierpienia Tego, Kto jest „prawdziwą światłością Ojca”, mogły być tylko „dobrowolne”.
Święto Przemienienia (6/19 sierpnia) powinno być dość starożytne, chociaż Egeria [pątniczka, która w latach 381-384 nawiedziła Ziemię Świętą pozostawiając opis swojej podróży – przyp. tłum.] pod koniec IV wieku jeszcze go nie zna. Jednak Nicefor Kalikst [bizantyjski historyk Kościoła z XIV wieku – przyp. tłum.] przekonuje, że święta Helena w 326 roku zbudowała świątynię na górze Tabor, co najwidoczniej potwierdzone jest wykopaliskami.
Duża liczba kazań o Przemienieniu pozwala przypuszczać, że na Wschodzie to święto obchodzono o wiele wcześniej niż w VIII wieku, kiedy zaczęto obchodzić je szczególnie uroczyście i święty mnich Jan Damasceński napisał jego kanon. Na Zachodzie z dawnych czasów drugą niedzielę Wielkiego Postu uważano za poświęconą Przemienieniu. Data 6 sierpnia pojawia się dopiero w połowie IX wieku w Hiszpanii i długi czas pozostaje praktycznie nieznana, nie bacząc na starania Opactwa w Cluny [opactwo benedyktynów założone w 910 roku, region Burgundia-Franche-Comté we Francji– przyp. tłum.] w XII wieku, aby ją wprowadzić. Jako kościelne święto Przemienienie będzie uznane w Rzymie dopiero w 1475 roku przez papieża Klemensa III. W odróżnieniu od chrześcijańskiego Wschodu, Zachód uznaje Przemienienie za święto drugiej kategorii (bez niedzielnego poświęcia).
W ikonografii symboliczne przedstawienia Przemienienia (Bazylika Sant’Apollinare in Classe w Rawennie, VI wiek) dosyć wcześnie zamieniane są na bezpośrednie przekazy wydarzenia ewangelicznego. Jednak Ewangelia daje dwa opisy Przemienienia. Zgodnie ze świętymi Markiem i Mateuszem apostołowie upadli na twarz, usłyszawszy głos Ojca i ujrzawszy obłok światła. Święty Łukasz zaś mówi, że oni ujrzeli chwałę Chrystusa, obudziwszy się ze snu. Ostatni wariant przekazany jest w naściennych malowidłach Tokaly (Kapadocja, IX-X wiek), gdzie apostołowie ukazani są jako siedzący. W komentarzu świętego Jana Złotoustego obie wersje często zlewają się razem: „sen” (według Łukasza) rozumiany jest jako odrętwienie spowodowane widzeniem. W tym sensie opisuje mozaikę Przemienienia w konstantynopolitańskiej świątyni Świętych Apostołów Mikołaj Mesarit (XII wiek). Położenie apostołów jest różne. Jednak od XI wieku święty Piotr jest przedstawiany zawsze jako stojący na kolanach. Opiera się na lewej ręce i podnosi prawą, żeby osłonić się przed światłem (albo wykonuje gest kierujący jego słowa do Chrystusa). Święty Jan (przedstawiany jest zawsze pośrodku) pada, odwracając się od światła. Święty Jakub (zazwyczaj z lewa) ucieka od światła albo pada na plecy. W XIII wieku często spotykane są ikony, na których szczególnie podkreśla się wyrazistość póz apostołów: gwałtownie padają z wysokiej górki, wstrząśnięci widzeniem. Ten ikonograficzny typ rozprzestrzenia się w XIV wieku, kiedy w odpowiedzi na spory o światłości Taboru w ikonografii starano się wskazać niestworzoność światła Przemienienia. To widzimy na naszej ikonie (Rosja, XVI wiek): święty Piotr upadł na kolana, święty Jan jest rozciągnięty, święty Jakub upadł na plecy, zakrywając oczy ręką, patrząc na Chrystusa.

Przemienienie, mozaika w absydzie bazyliki Sant’Apollinare in Classe w Rawennie, VI wiek
Przemieniony Pan przedstawiony jest jako stojący na szczycie górki, rozmawiający z Mojżeszem i Eliaszem. Jego szaty są jaskrawo białe. Figura geometryczna (na naszej ikonie to pięcioramienna gwiazda), wpisana w mandorlę, obrazowo przedstawia „obłok światła”, wskazujący na transcendentne Źródło boskich energii. Na naszej ikonie Mojżesz (z prawa) trzyma w ręce księgę; zazwyczaj jednak przedstawiany jest z tablicami Przymierza. Eliasz (z lewa) – długowłosy starzec. Święty Jan Złotousty przywołuje kilka podstawowych przyczyn, objaśniających obecność Mojżesza i Eliasza przy Przemienieniu. Do tego tematu odnoszą się też niektóre liturgiczne teksty.
Przede wszystkim Mojżesz i Eliasz przedstawiają Prawo i proroków; po drugie, obaj widzieli tajemnicze objawienie Pana, jeden na Synaju, drugi na Horebie. Po trzecie, Mojżesz przedstawia zmarłych, Eliasz zaś, wzięty na niebo w ognistym rydwanie, przedstawia żywych. Ten ostatni komentarz szczególnie występuje w tekstach liturgicznych i czasami wyraża się w ikonografii. I tak, na jednym obrazie z XVI albo XVII wieku w Neredicy anioł wyprowadza Mojżesza z grobu, inny zaś anioł sprowadza Eliasza na obłoku. Ta wyrazistość jest zrozumiała: w ten sposób podkreśla się eschatologiczny charakter Przemienienia. Chrystus ukazuje się jako Pan żywych i umarłych, nadchodzący w blasku przyszłego wieku. Przemienienie było „przedsmakiem Jego przyszłego przyjścia”, jak mówi święty Bazyli Wielki, ono otwierało wieczność w czasie.

Przemienienie Pańskie, ikona-mozaika, Konstantynopol, około 1200 roku, Luwr, Paryż
autorzy: Władimir Łosski, Leonid Uspienski
tłumaczenie: Michał Diemianiuk
za: azbyka.ru
fotografia: Sheep1389 /orthphoto.net/
— W. Łosski, L. Uspienski, tłum. Michał Diemianiuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.