czw, 20(7) sie czwartek, 20(7) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 3 sierpnia 2016

Historia Patriarchatu Antiocheńskiego w pigułce cz. 4 - ostatnia (XIX-XXI wiek)

Końcowa część opowieści o historii Cerkwi antiocheńskiej, której zwierzchnik wkrótce odwiedzi nasz kraj. Mówi ona o ostatnich nieco ponad 200 latach, kiedy to arabskie Prawosławie doświadczało długich, ciężkich chwil, przetykanych wielkimi radościami, jakimi był powrót unitów do Cerkwi i odrodzenie

0 czytelników poleca

W związku ze zbliżającą się wizytą patriarchy antiocheńskiego Jana X w Polsce przedstawiamy Państwu zarys historii Patriarchatu Antiocheńskiego. Jest on pisany z nieco innej, brakującej w literaturze polskojęzycznej perspektywy – a mianowicie, arabistycznej. Cerkiew antiocheńska, choć w rycie ostatecznie pozostała grecką, to jednak w jej składzie etnicznym, w językach i kulturze, zachowała swoją semickość.

Imperium Osmańskie – stopniowy powrót unitów do Prawosławia; prześladowania
Na początku XIX wieku rozpoczął się stopniowy powrót unitów do Cerkwi prawosławnej. Stało się to dzięki zbyt dużej latynizacji, odejściu od prawosławnych tradycji przez unicką hierarchię, działalności edukacyjnej wśród świeckich prawosławnej hierarchii, a także dzięki polityce osmańskiej. W październiku 1818 roku sułtan osmański Mahmud II wydał oświadczenie, w którym stwierdził, iż katoliccy unici to sekta i prosił patriarchę Konstantynopola o przywrócenie katolików do prawosławia. Jednocześnie sam dążył do likwidacji katolickich rytów. Co prawda Kościół melchicki się ostał, jednakże stał się mniejszościowym względem prawosławnej Cerkwi antiocheńskiej, i tak jest po dziś dzień.

Jednocześnie na początku dziewiętnastego stulecia, kiedy prawosławne bałkańskie narody, w tym Grecy, stopniowo zaczęły wyzwalać się spod jarzma tureckiego, prawosławni Arabowie zostali oskarżeni o sprzyjanie tym rebeliom, a nawet wśród osmańskiej władzy zapanował strach, że także i oni się zbuntują. Oskarżenia dotknęły prawosławnych Arabów ze względu na wspomniana nazwę Ar-Rūm; co prawda po arabsku na Greków etnicznych mówi się także Yūnānī, lecz w turecko-osmańskim języku było przyjęte określenie Rūm. Mimo tłumaczeń i wyjaśnień, iż nie mają oni nic wspólnego z Grekami i ich walkami wyzwoleńczymi, w 1821 roku wystosowano odezwę, w której nakazano zabijanie prawosławnych na terenie Lewantu. Aresztowano również niektórych kapłanów w Bejrucie. Sytuację uratowali arabscy muzułmanie, którzy stanęli w obronie swoich prawosławnych pobratymców, wysyłając pisma do władz tureckich, iż chrześcijanie są spokojni i nie organizują żadnych buntów. Niestety, 30 lat później zaczął się cykl muzułmańskich masakr na chrześcijanach, choć i wcześniej zdarzały się pojedyncze mordy, jak ten np. na prawosławnym kapłanie Abdallāhu z Latakii w 1844 roku.

Pierwszą z nich była masakra chrześcijan w Aleppo w 1850 roku. Zaczęło się od wzrostu bogactwa lokalnych chrześcijan, którzy dorobili się na handlu z Europejczykami. Wybuchły zamieszki, rozniecone przez janczarów. By je stłumić, osmańskie władze bombardowały miasto brytyjskim sprzętem artyleryjskim. W ciągu zaledwie dwóch dni – 17 i 18 października – zabito ponad 5 tysięcy chrześcijan, zniszczono 6 cerkwi.

Druga masakra objęła de facto cały Lewant, a nawet Palestynę. Rozpoczęło się od rebelii maronitów w Górach Liban przeciwko druzom (synkretyczna sekta muzułmańska, zamieszkująca głównie Liban) w 1860 roku. Muzułmanie zaczęli atakować chrześcijan – wszystkich, bez względu na wyznanie. Szczytem była masakra chrześcijan – głównie prawosławnych, ale także europejskich i amerykańskich ambasadorów – w Damaszku w dniach 9-11 lipca 1861 roku. W ciągu rocznych walk zginęło około 20 tysięcy chrześcijan, z czego połowa w Damaszku w przeciągu tych trzech dni. Ważną postacią był tu kapłan Józef Damasceński, którego synaksarion można przeczytać na łamach naszego serwisu w tym miejscu. Chrześcijańskie dzielnice Damaszku zostały zniszczone, w tym patriarszy sobór Przenajświętszej Bogurodzicy (tzw. Mariamita), później odbudowany. Całościowy rezultat tej rocznej walki to 560 zniszczonych cerkwi i kościołów na terenie Lewantu. W 1861 roku z Damaszku wielu prawosławnych uciekło w Góry Liban i tylko część z nich wróciła do rodzinnego miasta. Poskutkowało to dwiema zmianami w strukturze prawosławnego Patriarchatu Antiocheńskiego: powstanie potężnej diecezji na niedużym, górzystym i głównie wiejskim obszarze Góry Liban; emigracja wiernych