na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
13PANA zastępów – jego uświęcajcie; niech on będzie waszą bojaźnią i on waszą trwogą.
13Гдⷭ҇а си́лъ, того̀ ѡ҆свѧти́те, и҆ то́й бꙋ́детъ тебѣ̀ въ стра́хъ.
14On będzie dla was świątynią, ale kamieniem potknięcia i skałą zgorszenia dla obu domów Izraela, pułapką i sidłem dla mieszkańców Jerozolimy.
14И҆ а҆́ще бꙋ́деши ᲂу҆пова́ѧ на него̀, бꙋ́детъ тебѣ̀ во ѡ҆сщ҃е́нїе, а҆ не ꙗ҆́коже ѡ҆ ка́мень претыка́нїѧ преткне́шисѧ, нижѐ ꙗ҆́кѡ ѡ҆ ка́мень паде́нїѧ: до́мове же і҆а̑кѡвли въ прꙋ́глѣ, и҆ въ раздо́лїи сѣдѧ́щїи во і҆ерⷭ҇ли́мѣ.
15I wielu z nich się potknie, upadnie i rozbije, będą usidleni i pojmani.
15Сегѡ̀ ра́ди и҆знемо́гꙋтъ въ ни́хъ мно́зи, и҆ падꙋ́тъ, и҆ сокрꙋша́тсѧ, и҆ прибли́жатсѧ, и҆ ꙗ҆́ти бꙋ́дꙋтъ человѣ́цы въ тверды́ни сꙋ́ще.
16Zawiąż to świadectwo, zapieczętuj prawo wśród moich uczniów.
16Тогда̀ ꙗ҆вле́ни бꙋ́дꙋтъ печатлѣ́ющїи зако́нъ, є҆́же не ᲂу҆чи́тисѧ.
17I będę czekał na PANA, który ukrył swoje oblicze przed domem Jakuba, i będę go oczekiwać.
17И҆ рече́тъ: пождꙋ̀ бг҃а ѿвра́щшагѡ лицѐ своѐ ѿ до́мꙋ і҆а́кѡвлѧ и҆ ᲂу҆пова́ѧ бꙋ́дꙋ на́нь.
18Oto ja i dzieci, które PAN mi dał, jesteśmy znakami i cudami w Izraelu od PANA zastępów, który mieszka na górze Syjon.
18Сѐ, а҆́зъ и҆ дѣ́ти, ꙗ҆̀же мѝ дадѐ бг҃ъ: и҆ бꙋ́дꙋтъ зна́мєнїѧ и҆ чꙋдеса̀ въ домꙋ̀ і҆и҃левѣ ѿ гдⷭ҇а саваѡ́ѳа, и҆́же ѡ҆бита́етъ на горѣ̀ сїѡ́нъ.
19A gdy będą wam mówić: Radźcie się czarowników i wróżbitów, którzy szepcą i mruczą, powiedzcie: Czyż lud nie powinien radzić się swego Boga? Czy ma się radzić umarłych w sprawie żywych?
19И҆ а҆́ще рекꙋ́тъ къ ва́мъ: и҆зыщи́те чревоволше́бникѡвъ и҆ ѿ землѝ возглаша́ющихъ, тщесло́вꙋющихъ, и҆̀же ѿ чре́ва глаша́ютъ, не ꙗ҆зы́къ ли къ бг҃ꙋ своемꙋ̀ взы́щетъ; что̀ и҆спытꙋ́ютъ мє́ртвыѧ ѡ҆ живы́хъ;
20Do prawa i do świadectwa! Jeśli nie będą mówić według tego słowa, to w nim nie ma żadnej światłości.
20Зако́нъ бо въ по́мощь дадѐ, да рекꙋ́тъ не ꙗ҆́коже сло́во сїѐ, за́ньже не лѣ́ть да́ры даѧ́ти.
21A będą się tułali po ziemi, uciskani i wygłodzeni; a cierpiąc głód, będą się złościć i złorzeczyć swemu królowi oraz swemu Bogu, spoglądając ku górze.
21И҆ прїи́детъ на вы̀ же́стокъ гла́дъ, и҆ бꙋ́детъ, є҆гда̀ вза́лчете, ско́рбни бꙋ́дете и҆ ѕло̀ рече́те кнѧ́зю и҆ ѻ҆те́чествꙋ:
22I spojrzą na ziemię, a oto ucisk i ciemność, mrok i cierpienie, i będą zapędzeni w ciemności.
22и҆ воззрѧ́тъ на не́бо горѣ̀, и҆ на зе́млю ни́зꙋ при́зрѧтъ, и҆ сѐ, скꙋ́дость тѣ́сна и҆ тьма̀, ско́рбь и҆ тѣснота̀ и҆ тьма̀, ꙗ҆́коже не ви́дѣти: и҆ не ѡ҆скꙋдѣ́етъ въ тѣснотѣ̀ сы́й да́же до вре́мене.
1Mrok jednak nie będzie taki, jak był w czasie jej ucisku, gdy Bóg dotknął ziemię Zebulona i ziemię Neftalego, ani jak potem, gdy trapił ją przy drodze morskiej za Jordanem, w Galilei pogan.
1Сїѐ пре́жде и҆спі́й, ско́рѡ творѝ, страно̀ завꙋлѡ́нѧ и҆ землѐ нефѳалі́млѧ, и҆ про́чїи при мо́ри живꙋ́щїи, и҆ ѡ҆б̾ ѻ҆нꙋ̀ странꙋ̀ і҆ѻрда́на, галїле́а ꙗ҆зы́кѡвъ.
2Lud, który chodził w ciemności, ujrzał wielką światłość, a mieszkającym w ziemi cienia śmierci zajaśniała światłość.
2Лю́дїе ходѧ́щїи во тьмѣ̀ ви́дѣша свѣ́тъ ве́лїй: живꙋ́щїи во странѣ̀ и҆ сѣ́ни сме́ртнѣй, свѣ́тъ возсїѧ́етъ на вы̀.
3Rozmnożyłeś ten naród, ale nie zwiększyłeś radości. Będą się jednak radować przed tobą, jak się radują w czasie żniwa, jak się radują przy podziale łupów;
3Мно́жайшїи лю́дїе, ꙗ҆̀же и҆зве́лъ є҆сѝ, въ весе́лїи твое́мъ: и҆ возвеселѧ́тсѧ пред̾ тобо́ю, ꙗ҆́коже веселѧ́щїисѧ въ жа́твꙋ, и҆ ꙗ҆́коже веселѧ́тсѧ дѣлѧ́щїи коры̑сти.
4Gdyż złamałeś jarzmo jego ciężaru i laskę jego ramienia, pręt jego ciemięzcy, jak za dni Midianitów.
4Занѐ ѿѧ́тсѧ ꙗ҆ре́мъ лежа́й на ни́хъ, и҆ же́злъ, и҆́же на вы́и и҆́хъ: же́злъ бо и҆стѧзꙋ́ющихъ разсы́па гдⷭ҇ь, ꙗ҆́коже въ де́нь, и҆́же на мадїа́ма.
5Każdej bitwie wojowników towarzyszą trzask i szaty zbroczone krwią, lecz tej – spalenie i ogień.
5Ꙗ҆́кѡ всѧ́кꙋю ѻ҆де́ждꙋ со́браннꙋ ле́стїю и҆ ри́зꙋ съ примире́нїемъ ѿдадꙋ́тъ, и҆ восхотѧ́тъ, да бы́ша ѻ҆гне́мъ сожже́ны бы́ли.
6Dziecko bowiem narodziło się nam, syn został nam dany. Na jego ramieniu spocznie władza, a nazwą go imieniem: Cudowny, Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Wieczności, Książę Pokoju;
6Ꙗ҆́кѡ ѻ҆троча̀ роди́сѧ на́мъ, сн҃ъ, и҆ даде́сѧ на́мъ, є҆гѡ́же нача́льство бы́сть на ра́мѣ є҆гѡ̀: и҆ нарица́етсѧ и҆́мѧ є҆гѡ̀: вели́ка совѣ́та а҆́гг҃лъ, чꙋ́денъ, совѣ́тникъ, бг҃ъ крѣ́пкїй, властели́нъ, кн҃зь ми́ра, ѻ҆ц҃ъ бꙋ́дꙋщагѡ вѣ́ка: приведꙋ́ бо ми́ръ на кнѧ̑зи, ми́ръ и҆ здра́вїе є҆мꙋ̀.
7A rozszerzeniu jego władzy i pokoju nie będzie końca, zasiądzie na tronie Dawida i nad jego królestwem, aż je ustanowi i utwierdzi sądem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki. Dokona tego gorliwość PANA zastępów.
7И҆ ве́лїе нача́льство є҆гѡ̀, и҆ ми́ра є҆гѡ̀ нѣ́сть предѣ́ла на прⷭ҇то́лѣ дв҃довѣ и҆ на црⷭ҇твѣ є҆гѡ̀, и҆спра́вити є҆̀ и҆ застꙋпи́ти є҆го̀ въ сꙋдѣ̀ и҆ пра́вдѣ, ѿнн҃ѣ и҆ до вѣ́ка: р