na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
18Albowiem odrzucenie poprzedniego przykazania następuje z powodu jego słabości i nieużyteczności.
18Бра́тїе, ѿлага́йте быва́етъ пре́жде бы́вшїѧ за́повѣди, за не́мощное є҆ѧ̀ и҆ неполе́зное.
19Prawo bowiem niczego nie doprowadziło do doskonałości, ale nastąpiło wprowadzenie lepszej nadziei, przez którą zbliżamy się do Boga,
19ничто́же бо соверши́лъ зако́нъ: привведе́нїе же є҆́сть лꙋ́чшемꙋ ᲂу҆пова́нїю, и҆́мже приближа́емсѧ къ бг҃ꙋ.
20tym bardziej że nie bez przysięgi; tamci bowiem bez przysięgi stali się kapłanami.
20И҆ по є҆ли́кꙋ не без̾ клѧ́твы:
21A Ten z przysięgą, przez Mówiącego do Niego: Przysiągł Pan i nie odwoła: Ty jesteś kapłanem na wieki, według porządku Melchizedeka.
21ѻ҆ни́ бо без̾ клѧ́твы свѧще́нницы бы́ша, се́й же съ клѧ́твою чрез̾ глаго́лющаго къ немꙋ̀: клѧ́тсѧ гдⷭ҇ь и҆ не раска́етсѧ: ты̀ є҆сѝ сщ҃е́нникъ во вѣ́къ по чи́нꙋ мелхїседе́ковꙋ:
22O tyle lepszego Przymierza stał się Poręczycielem Jezus.
22по толи́кꙋ лꙋ́чшагѡ завѣ́та бы́сть и҆спорꙋ́чникъ і҆и҃съ.
23I oni, kapłani, byli tak liczni, bo śmierć nie pozwalała im trwać.
23И҆ ѻ҆нѝ мно́жайши свѧще́нницы бы́ша, занѐ сме́ртїю возбране́ни сꙋ́ть пребыва́ти:
24A Ten, jako trwający na wieki, ma nieprzemijalne kapłaństwo.
24се́й же, зане́же пребыва́етъ во вѣ́ки, непрестꙋ́пное и҆́мать сщ҃е́нство,
25Dlatego też może całkowicie zbawiać tych, którzy przychodzą przez Niego do Boga, zawsze żyw będąc, aby się wstawiać za nimi.
25тѣ́мже и҆ спⷭ҇тѝ до конца̀ мо́жетъ приходѧ́щихъ чрез̾ него̀ къ бг҃ꙋ, всегда̀ жи́въ сы́й, во є҆́же хода́тайствовати ѡ҆ ни́хъ.
22Napisane jest, że Abraham miał dwóch synów: jednego ze służebnej i jednego z wolnej.
22Бра́тїе, а҆враа́мъ два̀ сы́на и҆мѣ̀: є҆ди́наго ѿ рабы̀, а҆ дрꙋга́го ѿ свобо́дныѧ.
23Lecz ten z niewolnicy urodził się według ciała, a ten z wolnej – według obietnicy.
23Но и҆́же ѿ рабы̀, по пло́ти роди́сѧ: а҆ и҆́же ѿ свобо́дныѧ, по ѡ҆бѣтова́нїю.
24Mamy tu alegorię; są one bowiem dwoma przymierzami: jedno więc z góry Synaj, rodzące ku niewoli – i jest to Hagar.
24Ꙗ҆̀же сꙋ́ть и҆носказа́єма: сїѧ̑ бо є҆ста̀ два̀ завѣ̑та: є҆ди́нъ ᲂу҆́бѡ ѿ горы̀ сїна́йскїѧ, въ рабо́тꙋ ражда́ѧй, и҆́же є҆́сть а҆га́рь:
25Albowiem Hagar to góra Synaj w Arabii, a odpowiada dzisiejszemu Jeruzalem, które jest niewolnicą wraz z dziećmi swymi.
25а҆га́рь бо, сїна̀ гора̀ є҆́сть во а҆раві́и, прилага́етсѧ же нн҃ѣшнемꙋ і҆ерⷭ҇ли́мꙋ, рабо́таетъ же съ ча̑ды свои́ми:
26A to górne Jeruzalem jest wolne – bo jest ono matką nas wszystkich.
26а҆ вы́шнїй і҆ерⷭ҇ли́мъ свобо́дь є҆́сть, и҆́же є҆́сть ма́ти всѣ̑мъ на́мъ.
27Napisano bowiem: Ciesz się niepłodna, która nie rodziłaś, wykrzykuj i wołaj, która nie zaznałaś bólów rodzenia! Bo liczniejsze są dzieci opuszczonej niż tej, która ma męża.
27Пи́сано бо є҆́сть: возвесели́сѧ, непло́ды, не ражда́ющаѧ: расто́ргни и҆ возопѝ, неболѧ́щаѧ: ꙗ҆́кѡ мнѡ́га ча̑да пꙋсты́ѧ па́че, не́жели и҆мꙋ́щїѧ мꙋ́жа.
28A my, bracia, na wzór Izaaka dziećmi obietnicy jesteśmy.
28Мы́ же, бра́тїе, по і҆саа́кꙋ ѡ҆бѣтова́нїѧ ча̑да є҆смы̀.
29Ale tak, jak wtedy ten zrodzony według ciała prześladował tego, co wedle Ducha, tak i teraz.
29Но ꙗ҆́коже тогда̀ по пло́ти роди́выйсѧ гонѧ́ше дꙋхо́внаго, та́кѡ и҆ нн҃ѣ.
30Cóż jednak mówi Pismo: Wygnaj służebną i jej syna, nigdy bowiem nie będzie syn niewolnicy dziedziczył wraz z synem wolnej.
30Но что̀ глаго́летъ писа́нїе; И҆зженѝ рабꙋ̀ и҆ сы́на є҆ѧ̀, не и҆́мать бо наслѣ́довати сы́нъ рабы́нинъ съ сы́номъ свобо́дныѧ.
31Dlatego, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, lecz wolnej.
31Тѣ́мже, бра́тїе, нѣ́смы рабы̑нина ча̑да, но свобо́дныѧ.
37W owym czasie był Jezus w świątyni, nauczając, a nocami wychodził, by spocząć na górze, zwanej Oliwną.