sob, 22(9) sie sobota, 22(9) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 27(14) luty 2023 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Iz 1,1-20

1Widzenie Izajasza, syna Amosa, dotyczące Judy i Jerozolimy, które miał za dni Uzjasza, Jotama, Achaza i Ezechiasza – królów Judy.

1Видѣ́нїе, є҆́же ви́дѣ и҆са́їа сы́нъ а҆мѡ́совъ, є҆́же ви́дѣ на і҆ꙋде́ю и҆ на і҆ерⷭ҇ли́мъ, въ ца́рство ѻ҆зі́и и҆ і҆ѡаѳа́ма, и҆ а҆ха́за и҆ є҆зекі́и, и҆̀же ца́рствоваша во і҆ꙋде́и.

2Słuchajcie, niebiosa, a ty, ziemio, nakłoń ucha. PAN bowiem przemówił: Wychowałem i wywyższyłem synów, ale oni zbuntowali się przeciw mnie.

2Слы́ши, нб҃о, и҆ внꙋшѝ, землѐ, ꙗ҆́кѡ гдⷭ҇ь возгл҃а: сы́ны роди́хъ и҆ возвы́сихъ, ті́и же ѿверго́шасѧ менє̀.

3Wół zna swojego gospodarza i osioł żłób swego pana, lecz Izrael mnie nie zna, mój lud się nie zastanawia.

3Позна̀ во́лъ стѧжа́вшаго и҆̀, и҆ ѻ҆се́лъ ꙗ҆́сли господи́на своегѡ̀: і҆и҃ль же менє̀ не позна̀, и҆ лю́дїе моѝ не разꙋмѣ́ша.

4Biada narodowi grzesznemu, ludowi obciążonemu nieprawością, potomstwu złoczyńców, synom powodującym zepsucie! Opuścili PANA, pobudzili do gniewu Świętego Izraela, odwrócili się od niego.

4Оу҆вы̀, ꙗ҆зы́къ грѣ́шный, лю́дїе и҆спо́лнени грѣхѡ́въ, сѣ́мѧ лꙋка́вое, сы́нове беззако́ннїи, ѡ҆ста́висте гдⷭ҇а и҆ разгнѣ́васте ст҃а́го і҆и҃лева, ѿврати́стесѧ вспѧ́ть.

5Po co was jeszcze bić, skoro mnożycie przestępstwa? Cała głowa chora, całe serce omdlałe.

5Что̀ є҆щѐ ᲂу҆ѧзвлѧ́етесѧ, прилага́юще беззако́нїе; Всѧ́каѧ глава̀ въ болѣ́знь, и҆ всѧ́кое се́рдце въ печа́ль.

6Od stopy aż do głowy nie ma w nim nic zdrowego; same rany i sińce, i gnijące rany; nieopatrzone ani nieprzewiązane, ani niezmiękczone olejkiem.

6Ѿ но́гъ да́же до главы̀ нѣ́сть въ не́мъ цѣ́лости: ни стрꙋ́пъ, ни ꙗ҆́зва, ни ра́на палѧ́щаѧсѧ: нѣ́сть пла́стырѧ приложи́ти, нижѐ є҆ле́а, нижѐ ѡ҆бѧза́нїѧ.

7Wasza ziemia jest spustoszona, wasze miasta – spalone ogniem. Waszą ziemię pożerają na waszych oczach cudzoziemcy i pustoszą, jak to zwykli czynić obcy.

7Землѧ̀ ва́ша пꙋста̀, гра́ди ва́ши ѻ҆гне́мъ пожже́ни, странꙋ̀ ва́шꙋ пред̾ ва́ми чꙋжді́и поѧда́ютъ, и҆ ѡ҆пꙋстѣ̀ низвраще́на ѿ люді́й чꙋжди́хъ.

8I córka Syjonu została jak szałas w winnicy, jak budka w ogrodzie ogórkowym, jak miasto oblężone.

8Ѡ҆ста́витсѧ дще́рь сїѡ́нѧ, ꙗ҆́кѡ кꙋ́ща въ вїногра́дѣ и҆ ꙗ҆́кѡ ѻ҆во́щное храни́лище въ вертогра́дѣ, ꙗ҆́кѡ гра́дъ вою́емый.

9Gdyby PAN zastępów nie zostawił nam malutkiej resztki, bylibyśmy jak Sodoma, stalibyśmy się podobni do Gomory.

9И҆ а҆́ще не бы̀ гдⷭ҇ь саваѡ́ѳъ ѡ҆ста́вилъ на́мъ сѣ́мене, ꙗ҆́кѡ содо́ма ᲂу҆́бѡ бы́ли бы́хомъ, и҆ ꙗ҆́кѡ гомо́ррꙋ ᲂу҆подо́билисѧ бы́хомъ.

10Słuchajcie słowa PANA, przywódcy Sodomy! Nakłońcie ucha ku prawu naszego Boga, ludzie Gomory!

10Оу҆слы́шите сло́во гдⷭ҇не, кнѧ̑зи содо́мстїи: внемли́те зако́нꙋ бж҃їю, лю́дїе гомо́ррстїи.

11Co mi po mnóstwie waszych ofiar? – mówi PAN. Jestem syty całopaleń baranów i tłuszczu tuczonych zwierząt; nie pragnę krwi cielców, jagniąt i kozłów.

11Что́ ми мно́жество же́ртвъ ва́шихъ, гл҃етъ гдⷭ҇ь; И҆спо́лненъ є҆́смь всесожже́нїй ѻ҆́внихъ и҆ тꙋ́ка а҆́гнцєвъ, и҆ кро́ве ю҆нцє́въ и҆ козлѡ́въ не хощꙋ̀.

12Gdy przychodzicie, by stanąć przede mną, kto od waszych rąk żądał tego, abyście deptali po moich dziedzińcach?

12Нижѐ приходи́те ꙗ҆ви́тисѧ мѝ: кто́ бо и҆зыска̀ сїѧ̑ и҆з̾ рꙋ́къ ва́шихъ; Ходи́ти по дворꙋ̀ моемꙋ̀ не приложитѐ.

13Nie składajcie już więcej daremnych ofiar. Kadzidło wzbudza we mnie odrazę; nowiów i szabatów, zgromadzeń nie mogę znieść – bo to nieprawość, ani uroczystości.

13И҆ а҆́ще принесе́те мѝ семїда́лъ, всꙋ́е: кади́ло ме́рзость мѝ є҆́сть.

14Waszych nowiów i świąt nienawidzi moja dusza. Stały się dla mnie ciężarem; znużyło mnie ich znoszenie.

14Новомⷭ҇чїй ва́шихъ и҆ сꙋббѡ́тъ и҆ днѐ вели́кагѡ не потерплю̀: поста̀ и҆ пра́здности, и҆ новомⷭ҇чїй ва́шихъ и҆ пра́здникѡвъ ва́шихъ ненави́дитъ дш҃а̀ моѧ̀: бы́сте мѝ въ сы́тость, ктомꙋ̀ не стерплю̀ грѣхѡ́въ ва́шихъ.

15Gdy wyciągniecie swoje ręce, skryję swoje oczy przed wami. A gdy będziecie mnożyć modlitwy, nie wysłucham, gdyż wasze ręce są pełne krwi.

15Є҆гда̀ простре́те рꙋ́ки (ва́шѧ) ко мнѣ̀, ѿвращꙋ̀ ѻ҆́чи моѝ ѿ ва́съ: и҆ а҆́ще ᲂу҆мно́жите моле́нїе, не ᲂу҆слы́шꙋ ва́съ: рꙋ́ки бо ва́шѧ и҆спо́лнєны кро́ве.

16Obmyjcie się i oczyśćcie; usuńcie sprzed moich oczu zło waszych uczynków; przestańcie źle czynić.

16И҆змы́йтесѧ, (и҆) чи́сти бꙋ́дите, ѿими́те лꙋка̑вства ѿ дꙋ́шъ ва́шихъ пред̾ ѻ҆чи́ма мои́ма, преста́ните ѿ лꙋка́вствъ ва́шихъ.

17Uczcie się czynić dobrze; szukajcie tego, co sprawiedliwe, wspomagajcie uciśnionego, brońcie sieroty, wstawiajcie się za wdową.

17Наꙋчи́тесѧ добро̀ твори́ти, взыщи́те сꙋда̀, и҆зба́вите ѡ҆би́димаго, сꙋди́те си́рꙋ и҆ ѡ҆правди́те вдови́цꙋ,

18Chodźcie teraz, a rozsądźmy, mówi PAN: Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby były czerwone jak karmazyn, staną się białe jak wełna.