na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
9Bo nie wystawił nas Bóg na gniew, lecz na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa,
9Бра́тїе, не положѝ на́съ бг҃ъ въ гнѣ́въ, но въ полꙋче́нїе спасе́нїѧ, гдⷭ҇емъ на́шимъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́мъ,
10który umarł za nas, abyśmy czy to czuwając, czy to śpiąc, razem z Nim żyli.
10ᲂу҆ме́ршимъ за на́съ, да, а҆́ще бди́мъ, а҆́ще ли спи́мъ, кꙋ́пнѡ съ ни́мъ живе́мъ.
11Dlatego pocieszajcie jedni drugich i niech każdy buduje bliźniego, jak też i czynicie.
11Сегѡ̀ ра́ди ᲂу҆тѣша́йте дрꙋ́гъ дрꙋ́га, и҆ созида́йте кі́йждо бли́жнѧго, ꙗ҆́коже и҆ творитѐ.
12Prosimy więc was, bracia, abyście znali tych, którzy się trudzą wśród was i przewodniczą wam w Panu, i was nauczają.
12Мо́лимъ же вы̀, бра́тїе, зна́йте трꙋжда́ющихсѧ ᲂу҆ ва́съ, и҆ настоѧ́телей ва́шихъ ѡ҆ гдⷭ҇ѣ, и҆ наказꙋ́ющихъ вы̀,
13I otaczajcie ich, ponad wszelką miarę, miłością za ich dzieło. Zachowujcie pokój wśród siebie samych.
13и҆ и҆мѣ́йте и҆̀хъ по преизли́ха въ любвѝ за дѣ́ло и҆́хъ: ми́рствꙋйте въ себѣ̀.
24Wierny jest Ten, który was powołał, i On tego dokona.
24Вѣ́ренъ призва́вый ва́съ, и҆́же и҆ сотвори́тъ.
25Bracia, módlcie się za nas.
25Бра́тїе, моли́тесѧ ѡ҆ на́съ.
26Pozdrówcie wszystkich braci pocałunkiem świętym.
26Цѣлꙋ́йте бра́тїю всю̀ лобза́нїемъ ст҃ы́мъ.
27Zaklinam was na Pana, aby List ten był odczytany przed wszystkimi świętymi braćmi.
27Заклина́ю вы̀ гдⷭ҇емъ, прочестѝ посла́нїе сїѐ пред̾ все́ю ст҃о́ю бра́тїею.
28Łaska Pana naszego, Jezusa Chrystusa z wami. Amen.
28Блгⷣть гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀ съ ва́ми. А҆ми́нь.
1Obyście znieśli trochę mojej głupoty! Zresztą i mnie znosiliście.
1Бра́тїе, ѽ да бы́сте ма́лѡ потерпѣ́ли безꙋ́мїю моемꙋ̀, но и҆ потерпи́те мѧ̀.
2Bo troszczę się o was gorliwie Bożą gorliwością, gdyż oddałem was jednemu Mężowi, aby jako dziewicę nieskalaną przedstawić was Chrystusowi.
2Ревнꙋ́ю бо по ва́съ бж҃їею ре́вностїю: ѡ҆брꙋчи́хъ бо ва́съ є҆ди́номꙋ мꙋ́жꙋ дѣ́вꙋ чи́стꙋ предста́вити хрⷭ҇то́ви.
3A boję się, aby jak wąż zwiódł Ewę w swojej przewrotności, tak aby i myśli wasze nie zostały odarte z prostoty – tej Chrystusowej.
3Бою́сѧ же, да не ка́кѡ, ꙗ҆́коже ѕмі́й є҆́ѵꙋ прельстѝ лꙋка́вствомъ свои́мъ, та́кѡ и҆стлѣ́ютъ (и҆) ра́зꙋмы ва́ши ѿ простоты̀, ꙗ҆́же ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀.
4Gdy bowiem ktoś przychodzi i głosi innego Jezusa, którego nie zwiastowaliśmy, lub bierzecie innego ducha, którego nie wzięliście, albo inną Ewangelię, której nie przyjęliście – dobrze to znosiliście.
4А҆́ще бо грѧды́й и҆на́го і҆и҃са проповѣ́даетъ, є҆гѡ́же не проповѣ́дахомъ, и҆лѝ дꙋ́ха и҆на́го прїе́млете, є҆гѡ́же не прїѧ́сте, и҆лѝ благовѣствова́нїе и҆́но, є҆́же не прїѧ́сте, до́брѣ бы́сте потерпѣ́ли.
5Lecz sądzę, że w niczym nie ustępuję przodującym apostołom.
5Непщꙋ́ю бо ничи́мже лиши́тисѧ пре́днихъ а҆пⷭ҇лъ:
6Jeśli nawet jestem prostakiem w słowie, to nie w poznaniu, ale pod każdym względem, we wszystkim odkryłem się wobec was.
6а҆́ще бо и҆ невѣ́жда сло́вомъ, но не ра́зꙋмомъ: но вездѣ̀ ꙗ҆́вльшесѧ ѡ҆ все́мъ въ ва́съ {но во все́мъ ꙗ҆вле́нни є҆смы̀ во всѣ́хъ къ ва́мъ}.
31W owym czasie, podeszli do Jezusa jacyś faryzeusze, mówiąc Mu: – Wyjdź stąd i uchodź, bo Herod chce cię zabić.
31Во вре́мѧ ѻ҆́но, пристꙋпи́ша ко і҆и҃сꙋ нѣ́цыи ѿ фарїсє́й, глаго́люще є҆мꙋ̀: и҆зы́ди, и҆ и҆дѝ ѿсю́дꙋ, ꙗ҆́кѡ и҆́рѡдъ хо́щетъ тѧ̀ ᲂу҆би́ти.
32I odpowiedział im: – Idźcie, powiedzcie temu lisowi: – Oto wypędzam demony i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia dokończę.
32И҆ речѐ и҆̀мъ: ше́дше рцы́те ли́сꙋ томꙋ̀: сѐ, и҆згоню̀ бѣ́сы и҆ и҆сцѣлє́нїѧ творю̀ дне́сь и҆ ᲂу҆́трѣ, и҆ въ тре́тїй сконча́юсѧ:
33Jednak trzeba mi dziś i jutro, i pojutrze wędrować, bo niemożliwe, by prorok zginął poza Jeruzalem.