na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
1Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię, współświadczy mi sumienie moje w Duchu Świętym,
1Бра́тїе, и҆́стинꙋ глаго́лю ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀, не лгꙋ̀, послꙋшествꙋ́ющи мѝ со́вѣсти мое́й дх҃омъ ст҃ы́мъ,
2że smutek mój jest wielki i nieustanna jest boleść serca mego.
2ꙗ҆́кѡ ско́рбь мѝ є҆́сть ве́лїѧ и҆ непрестаю́щаѧ болѣ́знь се́рдцꙋ моемꙋ̀:
3Albowiem modliłbym się o to, bym ja sam był odłączony od Chrystusa za braci moich, krewnych według ciała,
3моли́лъ бы́хъ сѧ бо са́мъ а҆́зъ ѿлꙋче́нъ бы́ти ѿ хрⷭ҇та̀ по бра́тїи мое́й, сро́дницѣхъ мои́хъ по пло́ти,
4którymi są Izraelici. Do nich należy i usynowienie, i chwała, i przymierza, i prawodawstwo, i służba [Boża], i obietnice.
4и҆̀же сꙋ́ть і҆и҃лїте, и҆́хже всн҃овле́нїе и҆ сла́ва, и҆ завѣ́ти и҆ законоположе́нїе, и҆ слꙋже́нїе и҆ ѡ҆бѣтова̑нїѧ:
5Ich są ojcowie i z nich jest wedle ciała Chrystus, Ten, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen.
5и҆́хже ѻ҆тцы̀, и҆ ѿ ни́хже хрⷭ҇то́съ по пло́ти, сы́й над̾ всѣ́ми бг҃ъ блгⷭ҇ве́нъ во вѣ́ки, а҆ми́нь.
22A owocem Ducha jest: miłość, radość, pokój, wielkoduszność, życzliwość, miłosierdzie, wiara,
22Бра́тїе, пло́дъ дх҃о́вный є҆́сть: любы̀, ра́дость, ми́ръ, долготерпѣ́нїе, блгⷭ҇ть, млⷭ҇рдїе, вѣ́ра,
23łagodność, wstrzemięźliwość; względem takowych nie ma Prawa.
23кро́тость, воздержа́нїе: на таковы́хъ нѣ́сть зако́на.
24Ci, co należą do Chrystusa, ukrzyżowali ciało wraz z namiętnościami i żądzami.
24А҆ и҆̀же хрⷭ҇тѡ́вы сꙋ́ть, пло́ть распѧ́ша со страстьмѝ и҆ похотьмѝ.
25Skoro więc żyjemy Duchem, według Ducha też postępujmy.
25А҆́ще живе́мъ дꙋ́хомъ, дꙋ́хомъ и҆ да хо́димъ.
26Nieżądni próżnej chwały, prowokując jedni drugich i zazdroszcząc sobie nawzajem.
26Не быва́имъ тщесла́вни, дрꙋ́гъ дрꙋ́га раздража́юще, дрꙋ́гъ дрꙋ́гꙋ зави́дѧще.
1Bracia, nawet jeśli ktoś zostanie przyłapany na jakimś występku, to wy, duchowi, poprawiajcie go w duchu łagodności, uważając na siebie, żebyś i ty nie uległ pokusie.
1Бра́тїе, а҆́ще и҆ впаде́тъ человѣ́къ въ нѣ́кое прегрѣше́нїе, вы̀ дꙋхо́внїи и҆справлѧ́йте такова́го дꙋ́хомъ кро́тости: блюды́й себѐ, да не и҆ ты̀ и҆скꙋше́нъ бꙋ́деши.
2Jeden drugiego ciężary noście: i tak właśnie wypełnicie Prawo Chrystusowe.
2Дрꙋ́гъ дрꙋ́га тѧгѡты̀ носи́те, и҆ та́кѡ и҆спо́лните зако́нъ хрⷭ҇то́въ.
18W owym czasie, pewien dostojnik przyszedłszy do Jezusa, pokłonił się Mu, mówiąc: – Córka moja właśnie umarła. Ale przyjdź i połóż Twą rękę na nią i będzie żyła.
18Во вре́мѧ ѻ҆́но, кнѧ́зь нѣ́кїй прише́дъ ко і҆и҃сꙋ, кла́нѧшесѧ є҆мꙋ̀, глаго́лѧ, ꙗ҆́кѡ дщѝ моѧ̀ ны́нѣ ᲂу҆́мре: но прише́дъ возложѝ на ню̀ рꙋ́кꙋ твою̀, и҆ ѡ҆живе́тъ.
19A Jezus powstawszy, poszedł za nim i uczniowie Jego.
19И҆ воста́въ і҆и҃съ по не́мъ и҆́де, и҆ ᲂу҆чн҃цы̀ є҆гѡ̀.
20I oto kobieta od dwunastu lat cierpiąca na krwotok, podszedłszy z tyłu, dotknęła kraju Jego płaszcza.
20И҆ сѐ, жена̀ кровоточи́ва двана́десѧте лѣ́тъ, пристꙋ́пльши созадѝ, прикоснꙋ́сѧ воскри́лїю ри́зы є҆гѡ̀,
21Mówiła bowiem sobie: – Jeśli tylko dotknę Jego płaszcza, będę wybawiona.
21глаго́лаше бо въ себѣ̀: а҆́ще то́кмѡ прикоснꙋ́сѧ ри́зѣ є҆гѡ̀, сп҃се́на бꙋ́дꙋ.
22Jezus zaś, obróciwszy się i ujrzawszy ją, powiedział: – Odwagi, córko! Wiara twoja wybawiła cię. I kobieta wybawiona była od tej godziny.
22І҆и҃съ же ѡ҆бра́щьсѧ и҆ ви́дѣвъ ю҆̀, речѐ: дерза́й, дщѝ, вѣ́ра твоѧ̀ сп҃се́ тѧ. И҆ сп҃се́на бы́сть жена̀ ѿ часа̀ тогѡ̀.
23A Jezus przyszedłszy do domu dostojnika i ujrzawszy flecistów i tłum zawodzący,
23И҆ прише́дъ і҆и҃съ въ до́мъ кнѧ́жь, и҆ ви́дѣвъ сопцы̀ и҆ наро́дъ мо́лвѧщь,
24mówił: – Oddalcie się, nie umarła bowiem dziewczynka, lecz śpi. I wyśmiewali Go.