na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
14A co do mnie, obym się nigdy nie ważył chwalić czymś innym niż tylko krzyżem naszego Pana, Jezusa Chrystusa, z którego powodu świat został dla mnie ukrzyżowany, a ja dla świata.
14Бра́тїе, мнѣ̀ да не бꙋ́детъ хвали́тисѧ, то́кмѡ ѡ҆ крⷭ҇тѣ̀ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, и҆́мже мнѣ̀ мі́ръ распѧ́тсѧ, и҆ а҆́зъ мі́рꙋ.
15Albowiem w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie może cokolwiek, ani nieobrzezanie – lecz tylko nowe stworzenie.
15Ѡ҆ хрⷭ҇тѣ́ бо і҆и҃сѣ ни ѡ҆брѣ́занїе что̀ мо́жетъ, ни неѡбрѣ́занїе, но но́ва тва́рь.
16A na tych, którzy żyją według tej zasady, niech zstąpi na nich pokój i miłosierdzie, i na całego Izraela Bożego.
16И҆ є҆ли́цы пра́виломъ си́мъ жи́тельствꙋютъ, ми́ръ на ни́хъ и҆ млⷭ҇ть, и҆ на і҆и҃ли бж҃їи.
17Poza tym niech nikt mi nie przysparza udręki, ja bowiem piętna Pana Jezusa na ciele moim noszę.
17Про́чее, трꙋды̀ да никто́же мѝ дае́тъ: а҆́зъ бо ꙗ҆́звы гдⷭ҇а і҆и҃са на тѣ́лѣ мое́мъ ношꙋ̀.
18Łaska Pana naszego, Jezusa Chrystusa, z duchem waszym, bracia. Amen.
18Блгⷣть гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀ со дꙋ́хомъ ва́шимъ, бра́тїе. А҆ми́нь.
1Gdy nastał ranek, wszyscy arcykapłani i starsi ludu postanowili na naradzie skazać Jezusa na śmierć.
1Оу҆́трꙋ же бы́вшꙋ, совѣ́тъ сотвори́ша всѝ а҆рхїере́є и҆ ста́рцы людсті́и на і҆и҃са, ꙗ҆́кѡ ᲂу҆би́ти є҆го̀:
2I związawszy Go, odprowadzili i wydali wielkorządcy Poncjuszowi Piłatowi.
2и҆ свѧза́вше є҆го̀ ведо́ша и҆ преда́ша є҆го̀ понті́йскомꙋ пїла́тꙋ и҆ге́мѡнꙋ.
3Wówczas Judasz, ten, który Go wydał, widząc, że został skazany, opamiętawszy się, zwrócił arcykapłanom i starszym trzydzieści srebrników,
3Тогда̀ ви́дѣвъ і҆ꙋ́да преда́вый є҆го̀, ꙗ҆́кѡ ѡ҆сꙋди́ша є҆го̀, раска́ѧвсѧ возвратѝ три́десѧть сре́бреники а҆рхїере́ємъ и҆ ста́рцємъ,
4mówiąc: – Zgrzeszyłem, wydając krew niewinną. Oni zaś rzekli: – Co nam do tego? Rób, jak uważasz.
4глаго́лѧ: согрѣши́хъ преда́въ кро́вь непови́ннꙋю. Ѻ҆ни́ же рѣ́ша: что́ є҆сть на́мъ; ты̀ ᲂу҆́зриши.
5I cisnąwszy srebrniki świątyni, oddalił się i poszedłszy, powiesił się.
5И҆ пове́ргъ сре́бреники въ це́ркви, ѿи́де: и҆ ше́дъ ᲂу҆дави́сѧ.
6Arcykapłani zaś, wziąwszy srebrniki, rzekli: – Nie godzi się wziąć ich do skarbca, ponieważ są ceną krwi.
6А҆рхїере́є же прїе́мше сре́бреники, рѣ́ша: недосто́йно є҆́сть вложи́ти и҆̀хъ въ корва́нꙋ, поне́же цѣна̀ кро́ве є҆́сть.
7Postanowili na naradzie kupić za nie Pole Garncarza dla grzebania obcych.
7Совѣ́тъ же сотво́рше, кꙋпи́ша и҆́ми село̀ скꙋде́льничо, въ погреба́нїе стра̑ннымъ:
8Dlatego to pole nazywa się Polem Krwi aż do dziś.
8тѣ́мже нарече́сѧ село̀ то̀ село̀ кро́ве, до сегѡ̀ днѐ:
9Wtedy wypełniło się to, co powiedział prorok Jeremiasz, mówiący: – I wzięli trzydzieści srebrników, cenę tak ocenionego, a oceniony został przez synów Izraela.
9тогда̀ сбы́стсѧ рече́нное і҆еремі́емъ прⷪ҇ро́комъ, глаго́лющимъ: и҆ прїѧ́ша три́десѧть сре́брєникъ, цѣ́нꙋ цѣне́ннагѡ, є҆го́же цѣни́ша ѿ сынѡ́въ і҆и҃лєвъ,
10I dali je za Pole Garncarza, jak mi Pan nakazał.
10и҆ да́ша ѧ҆̀ на село̀ скꙋде́льничо, ꙗ҆́коже сказа̀ мнѣ̀ гдⷭ҇ь.
11Jezus zaś został postawiony przed wielkorządcą. I zapytał Go wielkorządca, mówiąc: – Czy Ty jesteś królem Żydów? Jezus rzekł: – Ty mówisz.
11І҆и҃съ же ста̀ пред̾ и҆ге́мѡномъ. И҆ вопросѝ є҆го̀ и҆ге́мѡнъ, глаго́лѧ: ты́ ли є҆сѝ цр҃ь і҆ꙋде́йскїй; І҆и҃съ же речѐ є҆мꙋ̀: ты̀ глаго́леши.
12I gdy Go oskarżali arcykapłani i starsi, nic nie odpowiedział.
12И҆ є҆гда̀ на́нь глаго́лахꙋ а҆рхїере́є и҆ ста́рцы, ничесѡ́же ѿвѣщава́ше.
13Wtedy mówi Mu Piłat: – Nie słyszysz, ile przeciwko Tobie świadczą?
13Тогда̀ глаго́ла є҆мꙋ̀ пїла́тъ: не слы́шиши ли, коли̑ка на тѧ̀ свидѣ́тельствꙋютъ;
14I nie odpowiedział mu ani jednym słowem, tak że wielkorządca bardzo się zdziwił.
14И҆ не ѿвѣща̀ є҆мꙋ̀ ни къ є҆ди́номꙋ глаго́лꙋ, ꙗ҆́кѡ диви́тисѧ и҆ге́мѡнꙋ ѕѣлѡ̀.
15Wielkorządca zaś miał zwyczaj wypuszczać na święto tłumowi jednego z więźniów, tego, którego chcieli.